Kurde wiedziałem że w końcu ktoś podlinkuje do tego artykułu.
Od kilku dni konserwy w internecie onanizują się tym gównoartykułem, bo mogą poprzeć swoje szurskie teorie. Nawet się nie zawiodłem, na tym kto to wrzuci tutaj. Zdzichu ten najbardziej prymitywny z trolli, wyznawca wyngla.
Nawet nie musisz mi pisać, ale na bank kilkanaście lat temu podobnie branzlowałeś się nad tzw. "spiskiem żarówkowym", a teraz pewnie sam siedzisz przy LEDach, które pobierają dziesięciokrotnie mniej prądu niż te druciane..
Chłopie mogę ci podać kilka podobnych artykułów z odwrotnymi opiniami na temat OZE w których również wypowiadają się uczeni. I teraz pytanie który profesorek, będzie dla ciebie bardziej wiarygodny?