1. Spółka ewidentnie się rozwija jeśli chodzi o
pozycje asortymentowe, jakość wykonania, stosowane technologie (wystarczy
porównać to co było rok, dwa czy trzy lata temu).
2. Emisje akcji rozwadniają zysk na akcję,
natomiast praktycznie nie powodują spadku wartości księgowej. Wszystkie pozycje
w bilansach spółki pokazują jej rozwój.
3. Zawsze najważniejszą pozycją potwierdzającą
realnie rozwój spółki są przychody. Tu wydaje się, że także notujemy wzrosty
(choć księgowość nie pomaga i rozmydla pewne kwestie), a osiągniecie poziomu
samobilanowania się działalności jest chyba w zasięgu spółki (trzeba
stwierdzić, że nie wszystkie pozycje kosztowe są uwzględniane jak w każdej normalnej
spółce, ale jest już coraz lepiej z każdym kwartałem).
4. Sprzedaż krajowa i początki sprzedaży
zagranicznej oraz przesunięcie akcentów w stronę droższych produktów zapewne
pozytywnie wpłynie na wizerunek spółki i rachunek wyników.
5. Produkcja głośników to wielka niewiadoma, tu
jest najwięcej niewiadomych i kontrowersji zarówno w odniesieniu do emisji,
kosztów jak i poniesionych nakładów. Kierunek wydaje się jednak właściwy (moim
zdaniem bardzo słuszny) i przy konsekwentnym wdrażaniu może być kołem
zamachowym (obok sprzedaży zagranicznej).
6. Minusy też są, ale gdzie ich nie ma.
Podsumowując – wycena wydaje się być
uczciwa – okolice 20 groszy, płynność niska, ale moim zdaniem wynika z braku
sprzedających w cenach zbliżonych do rynkowych (bo by kupić np. 100 tys. akcji
trzeba podciągnąć kurs o kilkadziesiąt procent). Prawdopodobieństwo spadków
zdaje się, że nie jest większe niż wzrostów.
Ponadto wykres wskazuje, że
jesteśmy w ważnym technicznie punkcie, obrany w grudniu kierunek zdecyduje bardzo
mocno o technicznym obrazie notowań Pylon S.A.