Kradzież warta setek milionów złotych z OFE i od innych akcjonariuszy nie zainteresowała premiera,
tymczasem Tuskowi ukradli Lexusa i nawet zaangażowano służby specjalne.
Nawet premier stał się ofiarą złodziejstwa, ale kradzież auta to nie skala do angażowania
wszystkich służb państwa
https://wiadomosci.wp.pl/skradziono-samochod-tuska-sluzby-specjalne-dzialaja-7198802251066304a