Ten ostatni raport (beirzący za czerwiec 2009 ) brzmi jak przygotowanie gruntu pod nastepne złe informacje. Prezes daje do zrozumienia, że poprawy w najblizszym czasie nie będzie ( nie ma światełka w tunelu, jest wielka czarna dziura).Do tego raport za 2008r nie zostawia cienia wątpliwości co do sposobu zarządznia. Wzrost przychodów idzie w parze z wydatkami ( zatrudnienie,pensje, samochody itp. ), co to oznacza dla akcjonariuszy ? A no ni mniej ni wiecej, że o rozwoju mogą zapomnieć. Na dzień dzisiejszy niestety ale wizja na przyszłość rysuje się w czarnych barwach. Czekają nas kolejne jałowe miesiące.