Widzę, że większość jest już przekonana, że nic nie bedzie na tej spółce. Ja wykluczam dalszą działalność księgarni a o odwróconym przejęciu pisaliście, że nie ma szans ze względu na zadłużenie. W inwestycje Pana J również nigdy nie wejdę. Zresztą przeminęła już moda na tego spekulanta. Ponad dwie dychy poszły się jeb#ć