Ano fakt, nie spada....ale i nie rośnie.
A było tutaj kiedyś zajefajnie i zysk niebagatelny.
Teraz straszna czapa, ale i cały rynek jest jakiś taki bez przekonania.....wycofany, jakby brakowało kapitału i co gorsza, entuzjazmu.
Jest wiele ciekawych spółek, które nie wiedzieć czemu, wciąć drepczą w miejscu.
Tak więc nie tylko tutaj czekacie na swojego dobroczyńcę (atak popytu).
Ja również się w kilku innych zabetonowałam i ani słychu ani widu na wyjście z marazmu.
Ale zgodnie z moją dewizą, iż najważniejsza jest cierpliwość, nie należy pochopnie rezygnować z wcześniej obranego planu i spokojnie czekać na zajętych pozycjach, a ukojenie samo nadejdzie :)))))
Pozdrawiam gorąco akcjonariuszy tej /niegdyś okazałej/ perły nad perłami.
PS. Pytanie, kto ze starej gwardii jeszcze tutaj siedzi???