Dawno żaden wątek Pylona nie wzbudził takiej ożywczej, ubranej w treści dyskusji. Widać wyraźnie, że spółka ma jednego mocnego oponenta, który nie wierzy w jakość jej pracy odzwierciedlonej w przychodach. Zapomniał oponent, że NC to przedszkole dla giełdy i tu są notowane małe spółki często z zerowym przychodem. Pylon próbuje od zera wejść na rynek. Nie idzie mu to łatwo, bo i branża nie jest łatwa, ale obraz spółki jest moim skromnym zdaniem prawidłowy. Niebawem zobaczymy, kto ma rację i jaki będzie kurs. Nie ma co tak aktywnie naganiać - bo to słabo działa na tych co poważnie inwestują i zapewne nie interesuje ich 2 do 5 tys. akcji, tylko 100 lub 1000 razy więcej. Napisz chłopie coś rozsądnego wówczas podyskutujemy o faktach na nie o emocjach.