Barierą ograniczającą wielkość produkcji okazały się jednak braki surowców, szczególnie importowanej semoliny oraz przejście części załogi na zasiłki opiekuńcze wprowadzone specustawą. Obecnie sytuacja na rynku powoli się stabilizuje – klienci stopniowo wycofują się z robienia zakupów „na zapas” co ma przełożenie na stopniową stabilizację spływających zamówień.