nic by z tego nie bylo i bez korony. Nowa emisja dała szanse na płynność. Kiedy wykupy obligów? Raty kredytów, leasingi, pensje, koszty robót, itd.itd. Rynek jest zabity. Z czego bedzie niby kasa? Z nowej nierentownej knajpy? Patykiem na wodzie pisane. Zdjecia fajnie robią, to fakt. Poki żarło ,jakoś sie to rollowało, ale już nie żre. Czas wake up.