Ja też nie ale nie mam nic przeciwko. Znaczy się ogólnie nie lubię naganiaczy na spółkach, które rosną dzięki spekulacjom. Wiele osób jednak może o Carbonie w ogóle nie wiedzieć i jeśli poczyta czym się zajmuje, jakie ma perspektywy itp. to zainwestuje a dla nas to tym lepiej. O ile będzie równie wierny co obecny akcjonariat :)