A co tu obserwować. Jesteśmy w cenie akcji na poziomie sierpnia 1999 (!) - powrót do korzeni. A okres 2006-2008 to wybryk natury, który dotyczył wszystkich firm z branży budowlanej w jednakowy sposób - ale to już nigdy nie wróci.
Teraz robi się ciekawie , bo jakiś nowy gracz chce zdominować resztę: lokali i foundy. Jeszcze na dodatek zmiany w RN na Walnym.
Ciekawe co z tego jeszcze wyjdzie. Żeby akcje poszły do góry musi być wizja rozwoju spółki ze strony zarządu i Rady - no a tego brak. Inwestorzy szukają szans gdzie indziej.