niestety wygląda na to że era Atona minęła bezpowrotnie w 2010 roku...
Wtedy rynek zrozumiał, że hamulcowi siedzą nie tylko w ministerstwach, ale również w firmie - i to w zarządzie.
Teraz niektórzy ludzie ułożyli dla Pana Prezesa Domino. Pan prezes musi tylko pchnąć palcem pierwszy klocek i wtedy zobaczymy co z tego wyjdzie...