Moim zdaniem krach już by i nie sądzę żeby był kolejny ponieważ wiele ludzi wie że covid to nie koniec świata, lockdowny nie będą już tak mocne, wielu ludzi nauczyło się funkcjonować w obostrzenia itd. Wole uwalić raz na 10-15 lat i dobierając na spadkach trafić na krach niż bać się za każdym razem jak spada. Każdy kto ma nieco dłuższy staż na giełdzie wie że w trakcie korekt prawie zawsze straszy się ludzi zapaścią gospodarczą, krachami i ogólnie wszystko dookoła wskazuje na to że lepiej oddać wszystko i zakopać się pod ziemie bo idzie zagłada. Następnie magicznym sposobem nagle duzi zaczynają wybierać i powoli zostają wypuszczane pozytywny newsy, pojawia się popyt który ładnie za każdym razem daje po nosie niedźwiadkom i tak ta karuzela na której grubi kręcą leszczynę trwa nieprzerwanie od dziesiątek lat. Nie mam pojęcia do ilu to spadnie ale wiem że spada już 3 miesiące i pewnie niedługo zacznie się jazda w drugą stronę...oczywiście może jeszcze będziemy kisić się drugie tyle.. ale ja jestem dobrej myśli bo tutaj są fundamenty i przede wszystkim ogarnięty prezes który wyprowadził spółkę na prostą i otworzył przed spółką niesamowite możliwości. A jak ktoś mi nie wierzy że prawdzie grubasy ( Morgany Goldmany itd ) nie wpływają na newsy i sami nie wypuszczają im pasujące newsy to zobaczcie sobie co Goldman pisał zaraz przed szczytem SP500.