Obadamy, moim zdaniem przebije. Na razie wałkujemy się w przedziale 3,40-3,70 (taki boczniak jakby ktoś "mądrze" stwierdził).
Rzeczywiście sprzedaż kuleje, ale jak widzisz od "wielkiego dzwonu" coś nasmaruje p.Płucienniczak. Skoro czyta, to może jest minimalna szansa na jakąś zmianę. Dobrze, że PR się w ogóle pojawił, bo kiedyś to była całkowita d.pa w tym względzie.