Klasztor ma teraz szach i mat. Miało być 7 ale sie cos wyeało i teraz musi udawać bo nie ma sensu robić takich ruchów w obecnej sytuacji. Nie może przyznać publicznie porażki bo wtedy ci co czekają na 7 gr rozszarpią kurs i jako ekspert w swej dziedzinie zostanie z problemem niedopełnienia obowiązków zawodowych. Będzie tak, że władza przejdzie w inne ręce, wiadomości pozwolą zapomnieć o kimś takim jak Klasztor. Zrobił swoje, odejdzie ze smakiem porażki w ustach, bo jako jedyny będzie niespełniony w 100%.