hehhh...
tym razem Kuna...znowu dużo slów...
ale pytanie mam jedno:
nawiązując do tych "nadziei" rządowo/fiskalnych...
i do aktualnego rządu/władz...
czy "korzenie", "konotacje" amerykańskie, nie są, w takim razie "niewskazane" ?
czy, wręcz, odwrotnie - są "pomocne" ?
hmmmm ?