Polityka zarządu jest czytelna, a zapowiedź skupu odbieram jako działanie na korzyść drobnych. Nie rozumiem dlaczego niektórym tak łatwo przychodzi osądzanie innych i zarzucanie oszustwa, czy też działania na szkodę. Czy naprawdę przedwczesna sprzedaż, DT lub nieudane odkupienie niżej uprawniają do takich oszczerstw i ataków?