Zastanawiam sie kto sieje tak prymitywnych naganiaczy, ktorym sie marzy powrot na poziomy gdy spolka byla na dnie. Facet z 10 najbogatszych Polakow wchodzi a faktycznie przejmuje firme wydajac lekka raczka 1,5 mln pln na gniota z NC, ma pomysl na biznes, organizowany od prawie roku kredyt jest na finiszu, harmonogram - mysle w ciagu dwoch tygodni powinni sie wyrobic - wkrotce, przejrzysta polityka informacyjna, portfolio nieruchomosci przygotowane. Teraz przyjdzie czas na zakupy przy otwartej linii kredytowej a glaby mysla, ze kapitalizcja bedzie - skoro wieszcza 17-26 groszy - w okolicach 2 mln. Jednak czytajac wiekszosc postow i ich poziom merytoryczny nie dziwie sie, ze tak latwo ludzmi manipulowac.