Gdyński Balticon zakończył negocjacje i podpisał umowy z największym na świecie operatorem żeglugowym Maersk Line. Spółka obsługuje już dwóch światowych potentatów transportu międzykontynentalnego - amerykańskiego American President Lines oraz OOCL.
Dwie podpisane w tym tygodniu umowy z Maersk Line dotyczą obsługi ruchu kontenerów Maersk w terminalach Balticonu, obejmującej składowanie, przeładunki i serwis kontenerów zwykłych i chłodniczych w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie oraz warunków transportu samochodowego tych kontenerów na terenie Polski i Unii Europejskiej.
- Roczną wartość kontraktu z Maersk Line szacujemy na około 12 mln zł, łącznie z innymi umowami zrealizowaliśmy już prawie całą tegoroczna prognozę przychodów - mówi Tomasz Szmid, prezes Balticonu.
11 maja możemy spodziewać się w Gdańsku pierwszego z pływających kolosów, Maersk Elba, o zdolności przewozowej ponad 13 tys. TEU, a w następnych tygodniach spodziewane są w Gdańsku kolejno: Maersk Eubank (13 tys.TEU), Eleonora Maersk (15,5 tys. TEU). W czerwcu do gdańskiego portu DCT wpłynie jeden z floty 8 największych na świecie kontenerowców, "Emma Maersk" (171 tys. GT, długość 397 metrów, szerokość 56 m , zanurzenie 15,5 m) o rekordowej ładowności 16 tys. TEU.
Dla Balticonu, który posiada swoje terminale przeładunkowe we wszystkich morskich portach w Polsce, większe kontenerowce oznaczają rekordowe ilości przeładunków, w szczególności biorąc pod uwagę podpisaną właśnie umowę z samym Maersk Line oraz faktyczną wyłączność na obsługę terminala DCT.
Maersk Line, po osiągnięciu w ubiegłym roku 5 mld dolarów czystego zysku, zdecydował się na kolejny spektakularny ruch - zakontraktował z Daewoo budowę 10 statków o ładowności 18 tys. TEU każdy, z opcją zamówienia 20 następnych jednostek. W rękach polskich portów pozostaje więc tylko odpowiednio się przygotować do obsługi tak ogromnego wolumenu handlu kontenerowego.
Już w trakcie minionego roku widoczny był rosnący obrót kontenerów w żegludze bałtyckiej, a statki serwisu AE10 (pierwsza taka linia, łącząca bezpośrednio porty azjatyckie z Gdańskiem) zawijały do Gdańska z coraz pełniej wykorzystaną ładownością.