może, że jego koleżanki z zarządu nie zabrały liczydeł i nie potrafią policzyć kosztów 2012 a przychody w 2012 też nie wiadomo ile wyjdą bo system komputerowy wysiadł. Łatwo się zwala winę na poprzedników, ale w którym momencie trzeba być facetem i wszystko na swoją klatę przyjąć..... przykre...prawdziwe