Święta racja ojcze dyrektorze. Spółka nadaje się do wykorzystania na wehikuł do jakiejś innej działaność. Nie ma dużego zadłużenia, a podobno sporo środków z emisji pozostało. Nic tylko sprzedać komuś produkcję i zacząć w końcu zarabiać w innej branży. Tylko tu trzeba pomysłu, a wszystko wskazuje na to, że zarząd GK fasing jest trochę ociężały umysłowo.