Ale PR-owo dobra zagrywka. Chcecie żebym ustąpił? Nie ma sprawy, ale cos za coś. Pozycjonuje się na obrońcę narodu jednocześnie zabijając Trumpowi ćwieka, bo jak niby ma atakować to, że nie jest prawomocnie wybranym prezydentem skoro mówi, że z chęcią ustąpi w imię korzyści dla jego narodu? A że nierealne? Ukraińców to nie obchodzi, oni teraz marzą o tym żeby poczuć bezpieczeństwo bycia w NATO.
Już ostatnie ataki Trumpa sprawiły że jego popularność podskoczyła, a jak będzie dalej sypał takimi patriotycznymi tekstami, to zaraz się okaże że nawet jakby zorganizowali wybory, to on by wygrał.
Ukraińcy są tak samo przewrażliwieni na wtrącenie się w ich wewnętrzne sprawy jak Polacy. Jakby tylko Trump zasugerował że kandydat PiSu czy tam Konfederacji jest lepszym wyborem dla Polaków, to zaraz u nas by się zaczęło pospolite ruszenie głosowania na ich przeciwników.