Kupowałem sds ponieważ dostrzegałem wiele analogii między sds a scpfl (akcjonariuszem scpfl jestem niemal od początku)-niestety w sds pojawiły się wiadome problemy (także personalne) i tych pozytywnych analogii trochę ubyło...Przed nami okres niepewności.Najważniejsze,że po "przemeblowaniu"spółka robi swoje,rozszerza działalność.Prezes nie jest może tak dobrym mówcą jak p.Sagan,ale to on jest współtwórcą technologii.Wciąż czekam na jasny komunikat spółki odnośnie potencjalnego delistingu...