Ja się nie chowam "w budzie" :) To jest twoja taktyka, znikasz kiedy jest zielono, pyszczysz kiedy jest czerwono. Ja jestem tutaj zawsze, ale udzielam się raczej rzadko, bo zakopałem papier aż do kredytu :) Może sobie spadać teraz, żebyś sobie pyszczył, przecież wszyscy wiemy na co tu czekamy :)