Przecież wykonanie magazynów energii jak i montaż można w razie potrzeby zlecić w formie umowy o dzieło. Po co utrzymywać etat z zusami, chorobowym i generować koszty jeśli wyprodukowali trochę magazynów żeby mieć na stanie, a montaż można zlecić w zależności od zapotrzebowania? Mieli ciąć koszty i tną. Z relacjami inwestorskimi leżą i kwiczą, co 3 miesiące zmiana śpiewki, ale z cięciem kosztów akurat dobrze robią. Zatrudnić zawsze zdążą jak się zacznie kocioł. Szukasz dziury w całym i znowu pokazujesz, że nic nie wiesz o prowadzeniu biznesu.