Dnia 2013-06-12 o godz. 09:55 ~Ania napisał(a):
> I znowu jakiś frajer wystawił kupno po 43gr i mu wysypali.
> Łu kaszanka ile jeszcze ci tego gówna zostało?
Łukaszenko i jego mocodawcy będą srali akcjami tak długo, aż się tego syfu nie pozbędą, póki jeszcze giełdy rosną, jak przestaną rosnąć, to strach pomyśleć co będzie z taką kupą jak WILBO.
No i ta pożyczka :) śmiech na sali, ale jak pięknie podane info, że całość idzie na zakup surowca i że celem jest zwiększenie produkcji i możliwości spłaty wierzytelności i srutututu i srutututu .
TYLKO ŻE: produkcja to jeno, a zbyt to drugie, kto będzie chciał współpracować z firmą, która straciła zaufanie, bo nie płaciła wcześniej na czas lub w ogóle! w biznesie, tak jak w życiu, zyskać zaufanie trudno, utracić bardzo łatwo, by potem go już nie odzyskać.
Łukaszenko ze swoimi przyjaciółmi mami drobnicę piękną wizją przyszłości, niebotycznymi zyskami, mitycznym wzrostem kursu itp itd. tyle, że frajerów coraz mniej, a Ci którzy choć trochę oleju w głowie mają wiedzą, że zwiększenie mocy produkcyjnych to zaledwie początek trudnej drogi do odbudowy zaufania i powrotu do normalnego funkcjonowania spółki.
Łukaszenko nie uprawiaj więc wraz z Baltazarem (choć to też pewnie Ty) pustej frazeologii i przestańcie błaźnić się tym naganianiem