Al, skoro wyszedłeś z millennium, czemu się tak nim przejmujesz i ciagle o nim piszesz? Masz w sobie powołanie KRACHMENNNNNNNA?
Zarobiłes, wyszedłes, jest OK. Kolejny raz pytam: czemu Ty, właśnie Ty, ostatnio schodzisz do poziomu "buhaha...", "trzymac zwieracze" itp.? masz jakies pwołanie uszczęśliwiania innych na gpw?
Myslałem, że jestes partnerem do dyskusji, ale stchórzyłeś, kiedy dostałeś męską propozycję po udowodnieniu Ci pisania postów na poziomie "ja" czy innej Karoliny....
Nadal jednak mozesz zmienić postrzeganie Ciebie na forum. Potrafisz merytorycznie cos napisać lub znaleźć jakieś istotne aktualne info, analizę itp.? To napisz to lub wklej.
Ale bajanie o komuchach itp. zostaw (dla siebie), bo kogo to interesuje? Czy Ciebie by to zaintersowało, gdyby znalazł sie na forum drugi i tez pisał podobne posty? Nakręcalibyscie się wzajemnie jak niektórzy ELEKTRIMOmaniacy typu "ja" piszący hymny i zawołania w stylu "elektrim - cesarz"...
Chyba nie o to Ci chodzi.
Masz KONKRETNE przemyslenia oparte o racjonalne przesłanki, wiedzę z AT i AF, to popisz się. To przeda sie wszystkim. Każdy uczy się giełdy niezaleznie od stazżu inwestrskiego.
A na razie piszesz bzdety i chwalisz się post factum swymi przeczuciami. Musisz się w ten sposób dowartościowywać? Chyba nie.
Nie chce mi się szukac i wklejać, ile to razy kiedys pisałeś o 1-złotowej dywidendzie. I co? Potem już ani słowa o tym nie napisałeś.
Skoro juz kilka lat siedzisz w gpw, powinnienes wiedzieć, kto na forum i za co jest szanowany, a kogo i za jakie pisanie uważa się za leszcza lub wręcz ignoranta.
Nie chcę i nie mogę, więc nie bedę Ci zabraniał pisać, tylko wciąż pytam: po co piszesz tak infantylnie? I do kogo?
Mądrzy wiedzą, co mysleć o takim pisaniu, zaś mniej madrzy... Myślisz, że ktokolwiek weźmie Twe opinie ("cha cha") przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych?
To tyle. Nie piszę, by Cię urazić. Raczej próbuje zrozumieć. Bo dotad na millennium było pisanie raczej na wzglednym poziomie. I chyba warto to utrzymać.
Ale nie czuj sie zobowiązany do odpowiedzi, jeśli nie zamierzasz zrobic tego na podobnym poziomie. Liczę jednak, że chcesz wreszcie podyskutować z klasą.
Jeśli jednak nadal chcesz pisać na poziomie "cha cha...", to daruj sobie. Bo w takim wypadku nie gramy w tej samej lidze, gdyż ja z podwórkowych przekomarzanek wyrosłem.
faktem jest, że nad millennium i sektorze bankowym wiszą czarne chmury. I n ie wiadomo, kiedy sie przejaśni lub kiedy spadnie deszcz. Ale pogadać mozna o tym z klasą. Zdecydowanie wyzszą. Nie sądzisz?
Pozdrawiam. Uprzejmie