Sesja na surowcach się jeszcze nie skończyła to po pierwsze. Po drugie korekta się należała bo srebro przez rok urosło ponad 200 procent złoto ponad 100 procent i miedź ponad 45 procent. Nic nie rośnie non stop. Piątek wykorzystują do zrzucenia leszczy , w poniedziałek poprawka a potem powolny ruch do góry bo fundamentalnie nie zmieniło się nic. Srebro i miedź jako metale przemysłowe są potrzebne coraz bardziej a produkcja nie nadąża. W dolara coraz mniej wierzą dlatego banki centralne kupują złoto. Czyli ? To tylko korekta . Duża i bolesna lecz tylko korekta.