Zmienia się w Polsce prawo. Powoli, ale się zmienia.
Teoretycy prawa rozróżniają stosunki aksjologiczne i tetyczne.
W wielkim skrócie - stosunek tetyczny to ten, który wiąże graczy w ramach gry, którą podjęli i której reguły uzgodnili.
Ocena aksjologiczna to inna bajka - tu się mierzy dobro wobec zła. Pojawia się więc termin "dobre obyczaje"
Pierwszą, ale wielką zmianą było odejście od konwencji kontradyktoryjnej. Konwencja ta przyjmowała, że sędzia jest beznamiętnym obserwatorem sporu toczonego przez strony procesowe i przyznaje rację tej stronie, która miała lepsze argumenty.
Innymi słowy - jeśli sprowadzimy spór sądowy do poziomu boksu, to ten który wynajmie Joshuę wygra każdy spór.
Dzięki Ziobrze mamy dzisiaj inną sytuację.
Odrzucił zasadę kontradyktoryjności i nałożył na sędziego obowiązek dociekania prawdy.
Rozumicie? To PAŃSTWO nasze ma znaleźć prawdę, a nie wynajęty prawnik.