Z jaką kasą? W spółce nie ma żadnych pieniędzy bo niby skąd jak Włodarczyk wszystkich robił lewo? W niczyim interesie jest wykluczenie spółki z obrotu ani ogłoszenie jej upadłości bo nie ma majątku do wyprzedania/podziału... nawet Włodarczykowi.
Nie ma co wieszać jeszcze psów, pozwólny nowemu prezesowi działać( z jakiegoś powodu się tu pojawił i zaczął działać( audyty, prawnicy, autoryzowany doradca etc).
W interesie wszystkich ( w tym głównych) akcjonariuszy jest postawienie spółki na nogi i oby tak się stało... Giełda się upomina bo musi, co nie znaczy, że nie rozumie bajzlu jaki tu zapanował... Osobiście jestem dobrej myśli - plus jest taki, że gdy uda się odsunąć Włodarczyka szkodzącemu firmie od lat i wrócimy do notowań to odbijamy się od dna i wtedy może być TYLKO lepiej i faktycznie jest sens trzymać akcje.
Niejedna spółka leżała na dnie i nikt palcem nie chciał tego tknąć... wszedł inwestor z pomysłe i kasą - wykorzystał potencjał, zaczęła być mądrze zarządzana i sytuacja się diametralnie zmieniała.
Jak dla mnie dwie drogi - albo padaka i akcjami podetrzemy tyłki albo się podźwigniemy a wtedy już na pewno nie ma co oddawać akcji. Przynajmniej mamy konkretny termin wiec wiadomo, że do tego czasu się wszystko powinno wyjaśnić.