Gdyby tak było to nie informowali by wpierw o harmonogramie. Teraz cały harmonogram szlag trafił - i wyszło na to że nie można im wierzyc.
80% głosów MEWY jest w rękach mniejszościowych akcjonariuszy, około 10% w rękach potemy i nowaka. Nie widzę jakoś by kiszka miał na tyle silną pozycje i mógł igrac sobie z akcjonariuszami. Gdyby chciał grac na czas to mógłby w ogółe nie składac wniosku. Według mnie to jest po porostu zwykły przejaw niekopetencji ze strony prawników MEWY. No chyba że oni juz maja taką startegie by każdy spór sądowy pzregrywac.... Unieważnienie uchwały - prawomocnie oddalone,
Zapłata obligacji 400 tys - nieprawomocnie zasądzone na korzyśc GPPI,
Wniosek o upadłośc - nieprawomocnie oddalony,
teraz zmiana statutu - wniosek do uzupełnienia.
Gdyby tylko raz mieli wpadke to może bym i uwierzył że to przypadek albo specjalne zachowanie, a tak to sam widzisz.