Dlaczego JSW rośnie, a GRX nie? To paradoks giełdy. JSW dostaje miliardy z kredytów od państwa "do ręki" już teraz, co ratuje ją przed upadkiem dziś. GreenX ma miliard "w drodze", ale rynek boi się, że Polska będzie grać na zwłokę w Londynie i Singapurze jeszcze przez kilka miesięcy.
Podsumowując: Twoja intuicja jest słuszna – jeśli GreenX zacznie realnie zajmować polski majątek za granicą, przelew prawdopodobnie nastąpi bardzo szybko, by uniknąć międzynarodowego wstydu i strat na ratingu. JSW natomiast to "trzymanie trupa przy życiu" za pieniądze podatników, co giełda krótkoterminowo nagradza wzrostami.