Hyperbary ma za sobą pierwszą część certyfikacji. W niej miałeś wszystko co na papierze czyli założenia techniczne, rysunki, jak to powinno działać i dlaczego. Teraz jest druga część i sprawdzanie na wyprodukowanym egzemplarzu czy wszystko działa tak jak było w papierach i testy kliniczne. Wcale nie jest powiedziane, że zakończone to będzie sukcesem. Pewnie stąd ta cisza i spadek kursu. Samo zdobycie MDR i tak nic nie znaczy. Trzeba jeszcze znaleźć producenta, dystrybutorów, a przede chętnych na zakup tego.