W mojej ocenie to wróżenie z fusów. W raporcie za 2019 Kernela (tj. 06.2018-06.2019) tłumacyzli znowu, że wówczas niska marża wynikała z tego, że ceny oleju były zbyt małe i to powodowało presję aby ich marża spadała (bo rolnikom się nie opłacało). Tak więc teraz, skoro takiej presji nie ma (rolnik i tak dostaje rekordową zapłatę) to marża winna rosnąć. Jest jednak zbyt wiele czynników które ciężko nam ocenić. Np. Kernel nie ma żadnej olejarni na terytorium Charkowa, gdzie ma Agroliga. Koszty transportu też mogą wpływać na ceny zakupu przez Agroligę (korzystnie lub nie). Generalnie nikt nie zaprzecza temu, że biznes ten jest cały czas dochodowy. Dla mnie najciekawsze jest teraz to, co Agroliga będzie robić z nadwyżkami finansowymi jakie będzie generować (czy spłacać dług, czy kolejne inwestycję - o dywidendzie raczej musimy zapomnieć). Jeśli marżą spadnie, to wysokie ceny spowoduję, że zasiew słonecznika może być większy i znowu za rok będzie jego nadpodaż. Ale pewnie wtedy będzie marudzenie, że ceny oleju spadają i jest presja na marżę..... i tak źle i tak niedobrze ;)