Tak myślałem, że to robota marszałka. Ale ciekawa jest ta walka z nim. Mając pozycję 1,4 został zaatakowany wzrostami o 3%. Grunt mu się palił, więc zwiększył pozycję do 1,5 przyjmując, że w ten sposób wywoła kolejną panikę. Ale jak widać - nie wyszło, bo obrona jest skuteczna. Zastanawiam się, czy po prostu ci podprogowi nie redukują pozycji. Ale to już trzeba byłoby sprawdzić w ortexie.