Zobaczcie na zatrudnienie - 28 ludzi, a w tym prezes, wiceprezes, jeszcze pewnie główna księgowa, zaopatrzenie, zakupy, pewnie laboranci, a może dział rozwoju i badań, 5 osób w radzie nadzorczej i jak taka spółka może być konkurencyjna w stosunku do firmy z 1 właścicielem, który pełni również funkcję zaopatrzeniowca i sprzedawcy. Jeżeli dochód wzrośnie to powołają jeszcze jednego wiceprezesa. Z tej firmy mogą się wyżywić tylko ludzie decydujący o spółce, a nie mali akcjonariusze.