Na serio ktoś wierzy że solidaruchy i górnicy dadzą radę poprowadzić kopalnię? Jakim trzeba być najiwniakiem? Pierwsze co zrobią to wyciągną łapę po pomoc i zaczną strajkować... Przypominam że w tym otoczeniu rynkowy musieliby znacząco zjechać z kosztów a przecież jeszcze niedawno pluli się, jak mieli I'm zawiesić 14tki... Stawiam na Sutkowskiego.