Prezes Spółki podpisywaniem kolejnych listów intencyjnych bez ich finalizacji doprowadził całkowitej utraty wiarygodności. Nikt już nie wierzy w "obietnice bez pokrycia"!? Trudno powiedzieć, jak będzie tym razem? Niewątpliwie MoneyGram ma w branży doświadczenie i nie jest jakąś "wydmuszką inwestycyjną", bardziej bym się obawiał, czy przypadkiem dla mPaya nie będą to zbyt wysokie progi i znowu skończy się na niczym!?