Widocznie nie znasz się na tej działce.
Na klasycznym doradztwie finansowym się dużo zarabia (EFEKT, AZ Finanse, itp. multiagencje). Kumpel założył taką firmę i sporo z tego wyciągnął.
Mając 300 tys. zł (albo 600 tys. łącznie) na rozruch w internecie można to nieźle rozhuśtać.
A Ty Jacku ile procent swoich zarobków na giełdzie oddajesz na dom dziecka?