Zdaje się że ludzie mają opory by uwierzyć że ktoś im coś może dać za darmo, w gratisie. Przyzwyczailiśmy się że nie ma nic za darmo i zawsze jest jakiś haczyk. Zwłaszcza na giełdzie...obym miał rację i oby do ludzi dotarło że dziś wydają 1000 zł a w poniedziałek mają 4000 zł. To kurs wzroslby kilkukrotnie, tylko że nie każdy się fonem interesuje i czyta ESPI, dlatego mamy to co mamy puki co. Mam mały pakiet spekulacyjnie bo nie wiem jak to się wszystko skończy, jeśli dobrze liczę to mogę zarobić nawet 1600%. A jak się okaże niewypał to dużo nie strace.