Wszyscy niestety mieszacie pojęcia i definicje. Primo, wielu z was handluje papierem nie złotem. Jedni argumentują klasyczną analizą techniczną, inni są SPEKULANTAMI a nie inwestorami i traktujecie Au jak każdą spekułę analizując wykresy 10 razy dziennie, jeszcze inni argumentuja politoczno-militarnie. A co zaważy ?! No co ?