Domyślam się, że pograłeś na Indata pod ciekawe fluktuacje kursów i obrotów:) Błąd:) Takie granie zwykle kończy się wyczyszczeniem konta, chociaż owszem da się na tym też zarobić, jak ktoś ma farta:) Sam to kilka razy przerobiłem, udało mi się obrócić papierem na poziomie jeden do czterech groszy w ciągu dnia i wyjść przed zamknięciem na kilkanaście i nawet kilkadziesiąt tysięcy in plus, ale to moje fanaberie:) Reszta wisiała ze względów fundamentalnych i wisi nadal:) Za kilka miesięcy napisze jak mocno na tym popłynąłem:) Wszystko czym gram, zarobiłem na GPW. Nie mogę stracić, mogę wyzerować zyski, lub zarobić więcej:)