Rusz trochę głową, to może te dwie szare kulki pod kopułą się stykną i zrozumiesz o czym piszę. Przecież właśnie chodzi mi o to, że popyt i obroty są delikatnie mówiąc "mizerne", żeby nie napisać "znikome". Ewentualnie kiepska cena emisyjna będzie tylko gwoździem do trumny i nie będzie na rękę ani JC, ani ludziom z Cosmy, a tym bardziej drobnym ciułaczom. Będą sami przegrani kiedy ruch tu całkiem padnie, sam zresztą też ucieknę:)