Fragment recenzji "Ostatnio padło jednak pytanie, czy któraś z tych firm za kilka czy kilkanaście lat może stać się potęgą pokroju Marantza, Focala lub Audioquesta. I wiecie co? W głowie miałem pustkę. Przedsiębiorstwa, których produkty lubię i szanuję, z tego czy innego powodu raczej zawsze będą funkcjonowały jako manufaktury. Ja przynajmniej nie widzę w nich potencjału na sukces tak dużego kalibru. Ostatnio trafiłem jednak na firmę Pylon Audio, której kolumny zrobiły na mnie dobre wrażenie już podczas ubiegłorocznej wystawy Audio Show. Dowiedziałem się trochę o produktach, historii i filozofii firmy, porozmawiałem chwilę z jej szefami i w pewnym momencie przeszło mi przez głowę, że może za jakiś czas to właśnie Pylon Audio będzie najbardziej rozpoznawalną marką spośród polskich producentów sprzętu audio? Skąd ten powiew optymizmu? Po pierwsze - firma jest przygotowana do prawdziwej, seryjnej produkcji. Do myślenia daje już to, że przedsiębiorstwo powstało w 2011 roku, a już konieczne było przeniesienie fabryki, do czego trzeba było zaprzęgnąć 40 ciężarówek."
ziarnko do ziarnka.
Ale obecne poziomy trochę za szybko przyszły.