Współpraca się nie kończy,ma się w najlepsze.Widać to po uśmiechach,poklepywanie po pleckach,itp itd....
Góry sie dogadują,jak zawsze?
Doły płacą rachunek...
Spójrz na to szerzej,jak w ogóle pan Gerstner znalazł sie w Polsce.Czy byłoby to możliwe bez współpracy z gospodarzem?
Przecież na czołgach go tu nie przywieźli,jego i setki innych.))))
Nie chodzi o obwinienie ludzi,bynajmniej.To tylko przykład jak działają mechanizmy.System ma sie dobrze.