Argument jest prosty, kto przy zdrowych zmysłach zgodził by się oddać % swoich udziałów w zamian za pustą spółkę o aktualnej kapitalizacji 130 mln zł której jedyną wartością jest notowanie na NC, za które nikt nie da więcej niż 2-3 mln zł. Czyli nawet jeśli transakcja wypali to akcje będą warte poniżej 1 zł w porównaniu do obecnych pompowań na poziomie 13 zł, co raczej się nie wydarzy...