W Polsce jest negatywny sentyment do gamingu miedzy innymi za sprawa wtopy CD Projekt. Londyn czy Sztokholm maja bardzo pozytywny sentyment do spolek z branzy, bo tam wielu spolkom idzie bardzo dobrze i inwestorzy zarabiaja duzo. W Polsce brakuje wystarczajacego popytu na akcje CIG i jak ten sie pojawi ze strony zagranicy po notowaniu spolki na jednym z rynkow to kurs moze dosc szybko wejsc na poziom godziwej wyceny, ktora jest przynajmniej 2 razy wyzsza niz dzisiejsza. Wystarczy porownac spolki na wskaznikach.