Ja generalnie trochę bałem się tych szacunków, ale teraz już siedzę spokojnie na walorze. Tym razem jak zleci do 9 zł to pakuję się ile wlezie, bo strach pomyśleć co tutaj będzie się działo w przyszłym roku jak znowu stal będzie w trendzie wzrostowym, a patrząc po tym ile hut zamykają i po ile są ceny surowców i energii, raczej nie mam wątpliwości że przed nami przynajmniej jeszcze rok hossy.