Dnia 2019-06-19 o godz. 09:51 ~rozważny napisał(a):
> https://www.farmer.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/dwa-nowe-ursusy-teraz-i-vigus-w-2020-roku,84546.html
>
> Spokojnie...
Witam, Podsyłasz ten dość stary link (z marca) przy każdej okazji, jednak chyba nie do końca rozumiesz o co w tym wszystkim chodzi?!
Postaram Ci się to wyjaśnić:
1. Produkcja bieżąca nie ma wiele wspólnego z upadłością firmy, może być prowadzona nawet po jej ogłoszeniu pod nadzorem syndyka masy upadłościowej.
2. Po zakończeniu procesu upadłości firma może nadal funkcjonować nawet pod ta samą nazwą jednak jako nowy podmiot (inny KRS, NIP, REGON). Wykup majątku za przysłowiową złotówkę może być dokonany nawet przez dotychczasowych udziałowców.
3. Ogłoszenie upadłości jest końcem danego podmiotu i końcem notowań na GPW, niezależnie od tego co się dalej dzieje z majątkiem po bankrucie.
4. Ogłoszenie upadłości jest więc bardzo niekorzystne dla wierzycieli a szczególnie dla akcjonariuszy ponieważ są oni na samym końcu "łańcucha pokarmowego" jeśli chodzi o odzyskanie pieniędzy zainwestowanych w akcje bankruta. Przed akcjonariuszami pierwszeństwo mają: pracownicy, US,ZUS, banki i dostawcy towarów i usług. W przypadku bankructwa spółki akcyjnej akcjonariuszom zazwyczaj nie pozostaje już nic do podziału.
5. Udziały, akcje i zobowiązania bankruta nie przechodzą na nowo powstały podmiot.
Wnioski:
To że do obecnej chwili Ursus coś wdraża i produkuje nie oznacza że nie grozi mu upadłość a tym samy że akcjonariusze nie wtopią całej kasy zainwestowanej w akcje.