Widać pomiędzy nimi "chemię" na twitter i linkedin - co w mojej ocenie przeczy teorii o konflikcie.
w prospekcie emisyjnym jest, ze maja probowac organizowac sami dzial wydawniczy...
Biorac pod uwage te aspekty o ktorych piszesz oraz koszta, ktore pobiera GS z każdej sprzedanej gry to chyba jedyne słuszne rozwiązanie.
Przypominam, ze w GS to kilkanąscie osób, a CFG około 50.